błąkam się po domu.
moje nastroje są straszliwie zmienne - od euforii do kompletnej apatii, i tak w kółko..
nie radzę sobie - a jednocześnie walczę ze sobą wewnętrznie - nie chcę wracać do przeszłości..
***
boję się, że to się odbije na Bąblu..
mam dość jęczenia, narzekania ale zbyt mało siły by stawić czoło ŚWIATU
***
wskazówka życia
ukazała mi ciepło twoich ust,
lecz... zatopiłam wzrok w zimnym zielonym
szkle nadziei,
może przyjdzie jeszcze świt..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz