poniedziałek, 24 września 2012


Sposób w Jaki Wierzba kłania Się Nad Strumieniem 
JAK żałobnik płaczący ZA ukochaną osoba 
Przypomina mi ostatnią jesień 
Kiedy klęcząc 
Powierzyłam siebie Tobie



To prawda. żeby odnaleźć siebie - trzeba z sobą pobyć sam na sam...
Moim ukojeniem jest od zawsze muzyka.
Wtedy liczę się tylko ja.

niedziela, 23 września 2012

zimno..
idzie jesień..

czasami czuję się jak staruszka.

nie widzę dla siebie lepszej przyszłości.
wszędzie gdzie bym nie poszła jest źle, jest obco, jest zimno..
jak w zabawie w chowanego - gdy nie można nikogo znaleźć - słyszę zimno, zimno..

przerasta mnie dorosłe życie.. przerasta mnie..

boję się, że w tym chłodzie i oziębłości wychowam kolejnego potworka nie znającego miłości i domowego ciepła.. boje się, że Bąbel będzie sobowtórem swojego ojca a ja nie mogę go przed tym ustrzec..
że będzie krzywdził przez to innych..

ja też stałam się zimna. nie ronię już łez. zaciskam tylko zęby.
jestem zniewolona w tych realiach tak bardzo, że czasami gdy poświęcę moment tylko dla siebie, mam wyrzuty sumienia. to straszne zgubić samego siebie. to straszne nie mieć do kogo się przytulić.  

nie mówię już o tym nikomu bo nie ma sensu.
piszę o tym tu - bo to mi w jakiś sposób pomaga.
przetrwać.


niedziela, 2 września 2012

TAK, TAK...
ciągle nawiedzona na tym samym punkcie...
okruchy przeszłości, zapach marzeń przeszłych pokoleń, wyobraźnia otwarta na lata wstecz..
kto za kim TU tęsknił?
kto kogo TU kochał?
kto kogo TU stracił?
ile warstw farby mają TE drzwi?
jaki miały pierwotny kolor?
ile osób dotykało TĄ klamkę?
i.... gdzie jest klucz?

klucz do mojego serca już masz...