Zamieszkałem w lesie, ponieważ chciałem żyć świadomie. Chciałem czerpać ze źródeł życia samą jego istotę. Odrzucić wszystko, co nie było nim, by w godzinę śmierci nie odkryć, że nie żyłem.
środa, 25 stycznia 2012
jestem dziś szczęśliwa.
choć były to najokropniejsze dwa tygodnie jakie przeżyłam - posiadanie dziecka to ciągły strach.
im bardziej się boisz tym strach bardziej się nasila. nic go nie ukoi i nie zniweluje.
***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz