wtorek, 24 maja 2011

pada

za oknem majowy deszcz..
stan w jakim się znajduje nijak da się określić..
mam zbyt wiele i mam tego świadomość ażeby mieć depresję..
chciałabym tylko odpocząć od samotności. napić się z przyjaciółmi. wypłakać na czyimś ramieniu.
obmyć smutek w strugach deszczu. posiedzieć przy ognisku. nie czuć się w domu w którym pomieszkuję intruzem. nie myśleć o tym że marnuję tu życie - może z kimś innym byłabym szczęśliwsza?
gdybym tylko miała odwagę zatrzasnąć za sobą drzwi.
DRZWI mojego wymarzonego i wyśnionego domu.
nie szukam innego partnera.. tzn. nie próbuję. choć ktoś mi kiedyś powiedział że życie nie lubi próżni..
że pustka się z czasem zapełnia czy tego chcemy czy też nie.. nigdy nie byłam porzucona, sama, samotna..
zawsze to ja byłam osobą która rzuca...
hmm..

3 komentarze:

  1. brak szczęścia to wystarczający powód do depresji..
    mozna zapisać cała kartkę plusow
    i choc jeden MINUS zeby upaść

    oczywiscie zyczę Tobie, zebyś nigdy nie upadła, bo podnieść się jest bardzo cięzko...

    Przeczytałam całego Twojego bloga i popłakałam się
    Bardzo chciałabym Ci jakoś pomóc

    OdpowiedzUsuń
  2. człowiek ma to do siebie, że przystosowuje się nawet do najbardziej fatalnych warunków i trwa.
    są pewne granice ale z biegiem czasu i one są od nas dalej i dalej..

    wiesz - stałam się strasznie obojętna dla sytuacji w której się znalazłam, zimna, nie mogę płakać. nie potrafię płakać.
    ***


    i ja do Ciebie wpadłam z rewizytą..

    jesteś dla mnie wzorem kobiety spełnionej - przynajmniej to widzę na twoim blogu.
    w twoich oczach widać szczęście, pewność siebie - taką pozytywną - mówiącą - wiem na czym stoję i co mam. dbam o to i to pielęgnuję.

    twoje fotki są piękne!
    co drugą chciała bym mieć w domu na ścianie w formie fototapety. są takie głębokie i wyciszające. niezależnie czy to jest roślina czy osoba - widać w nich spokój.

    ostatnio też zaczęłam interesować się fotografią. i dużo fotek przeglądam w necie. i jesteś na ich tle wyjątkowa - naprawdę.

    od dawna fotografujesz?
    ***

    Pomagasz - odezwałaś się..

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to miłe, ze nie dość, ze zajrzałaś do mnie to jeszcze tak pieknie o tym napisałaś:)

    Teraz jestem taka jaka mnie widzisz, ale nie zawsze tak było...

    Dlaczego chcę Ci pomóc?
    Bo wiem co znaczy miec depesje...
    Wiem co znaczy czuc pustkę
    Bezsens, megasmutek

    Fotografia pozwoliła mi uwierzyć w siebie
    Po walce z chorobą jakieś 2 lata temu wziełam do reki swoja lustrzanke i zapragnelam nauczyc się robić zdjęcia. Poczatki były trudne, bo nie miałam o tym pojęcia. Instrukcja wielkokrotnie lądowała na ścianie:D

    Tym bardziej teraz cieszy mnie to, ze innym moje zdjęcia się podobają. To wielka radocha dla mnie:)Pieszesz ze jest w nich spokój..Bo wreszcie czuję spokój i radość z zycia:)

    OdpowiedzUsuń