poniedziałek, 28 stycznia 2013

już dawno nie byłam tak przygaszona jak teraz..

wiele lat walczyłam z poczuciem samonicości - nie szanując siebie. wpojone to miałam od dziecka.
z czasem się od tego odcięłam, nie spoglądając zbyt często wstecz. jednak ci co mnie znali dogłębnie, widzieli to bez zbędnego wysiłku.
teraz wracam w rewiry, które zbyt dobrze znam. przygaszona, niczyja.. schować się, ukryć przed światem..

ale silniejsza do walki z tym.

nieznajomi mówią mi, że jestem zimna. to prawda. to mój pancerz. niewyobrażalne z jakim trudem przychodzi mi się uśmiechać, przymilać bez sensu.. nie lubię ludzi na siłę miłych..

***
nie uprawiałam seksu od  miesięcy - chyba umrę.
***





1 komentarz:

  1. życie ucieka
    dlaczego tkwisz w miejscu
    wiem, strach przed nowym
    ...

    ale moze warto zaryzykowac
    i kochać się z kims w końcu

    OdpowiedzUsuń