czy to że tu nas nie ma znaczy że nie istniejemy?
osobiście jestem zdania że internet jest dobry - gdy się ma dobre zamiary..
cały czas jednak przedkładam osobisty kontakt nad tym wirtualnym..
**
długo mnie nie było. w zasadzie nic się nie zmieniło. bo ja się nie zmieniam.
ciągle się katuję tą samą muzyką, tymi samymi myślami, tymi samymi marzeniami..
jako osoba z nerwicą natręctw czasami za bardzo coś sobie wyobrażam czego rzeczywistość dogonić nie potrafi..
jak ja się z tym męczę.
a męczę się jeszcze bardziej gdy myślę żeby w ten sposób nie myśleć.
**
ostatnio dopadają mnie podstawowe pytania egzystencjalne wszędzie... robi mi się wtedy słabo i niedobrze..
i boli mnie tak w środku.. nie wiem co to? Flaki, dusza...
czasami chciałabym wyłączyć ten guzik z napisem MYŚLENIE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz