Zamieszkałem w lesie, ponieważ chciałem żyć świadomie. Chciałem czerpać ze źródeł życia samą jego istotę. Odrzucić wszystko, co nie było nim, by w godzinę śmierci nie odkryć, że nie żyłem.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
analizując wszystkie scenariusze, bojąc się każdego kolejnego kroku, szukając pocieszenia w przyjaciołach, rodzinie, Bogu poszukuję ostatecznej determinanty żeby odejść... i już się nigdy nie cofać..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz